okna gorzówokna pcv gorzów
Facebook Instagram Google+

Strony

  • Strona główna
  • O Autorce
  • Współpraca
  • Kontakt

Mama ♥ Dwójki |

  • Strona Główna
  • O Autorce
  • Współpraca
  • Kontakt
  • Macierzyństwo
  • Lifestyle
  • Kulinarnie
  • Porady
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Kupisz go w pepco. Wspieranie motoryki małej

















Choć na dworze robi się już powoli prawdziwa wiosna, a pod koniec tygodnia temperatura maksymalna ma sięgać 20 stopni Celsjusza i nie będzie już tak czasu na siedzenie w domu i domowe zabawy. Ale dopiero parę dni temu, kupiłam dla dzieci właśnie ten piasek. Dlaczego tak późno? A to właśnie dlatego, że nie chciałam wydawać dużych pieniędzy, gdyby moje dzieci nie były nim zainteresowane. A uwierz mi, że ciężko je czasem zadowolić. Trafić w gust zabawkowy.

Będąc na zakupach w pepco, udało mi się dostać piasek kinetyczny za 29.99 zł. Głównie do zakupu skusił mnie fakt, że zabawa piaskiem kinetycznym wspiera rozwój motoryki małej. Z którą mój syn ma mały problem.

Piasek jak jego nazwa wskazuje "kinetyczny" lepi się do siebie bezproblemowo, łatwo zbiera czy sprząta. Nie wiem kto jest jego pomysłodawcą, ale należą mu się brawa!

Dzieci ku mojemu zdziwieniu, były zafascynowane. Junior nie bał się dusić go w dłoniach, ugniatać, budować, jak w przypadku ciastoliny, która u nas się nie sprawdziła do końca. Maja, która ma osiemnaście miesięcy, również bawiła się dobrze, choć nie długo. Ale to o co mi najbardziej chodziło w zabawie piaskiem kinetycznym, to rozwijanie motoryki małej, która u młodej rozwija się w dobrym kierunku. Piasek przeznaczony jest dla dzieci 3+, ale i tak nie zostawiam ich bez kontroli, bo przekonałam się, że dzieciom przychodzą do głowy rożne pomysły w rożnym wieku.
Piasek kinetyczny jest też fajną formą zabawy dla całej rodziny. Bo kto z nas rodziców kiedyś nie uwielbiał robić babek z piasku, zamków, mostów? No właśnie chyba każdy z nas czerpał z tego przyjemność i pobudzał fantazje. Teraz możecie w domowym zaciszu bawić się razem z dziećmi. Przyznam, że jak usiądę z dzieciakami, to siedzę i siedzę, tak mnie uspokaja i wycisza wzajemne budowanie.



Żałuje tylko, że nie mam zdjęcia opakowania, bo w pepco dostępne są dwa rodzaje. Dwu kolorowy z foremkami, który posiadamy my i kolor neutralny piasku bez żadnych dodatków w postaci foremek. A jego cena wynosi 19.99 zł.

____________________________________________

Podoba Ci się wpis? Poprawił humor, a może rozbawił? Zdenerwował? - niemożliwe! W każdym razie, polub wpis, podziel się z innymi jego treścią. I zalajkuj mój fanpage na fejsie! Dziękować Ci dobry człowieku :)


Share
Tweet
Pin
Share
6Komentarzy komentarze


Jeżeli nie mieliście przyjemności czytać mojej pierwszej potrójnej nominacji i nie wiecie czym jest to wyróżnienie zapraszam tutaj.

Poraz kolejny zostałam nominowana, tym razem przez autorkę bloga Beztroska Mama. Dziękuję Ci bardzo. Szczególnie za te końcowe słowa :)

Tak więc odpowiadam:


1. Czym jest dla ciebie pisanie bloga?

Przyjemnością, oderwaniem od codziennego bajzlu :p, możliwością dyskusji z innymi ludźmi 

2. Co sprawia że pojawia się uśmiech na twojej twarzy?

Miny i zachowanie moich dzieci. Gesty i to jak mnie naśladują :) 

3. Dlaczego zaczęłaś pisać bloga?

Czułam taką potrzebę. Chciałam mieć swoje miejsce. 

4. Cenię ludzi którzy…?

Nie owijają w bawełnę, są szczerzy, prawdziwi i nie lubią fałszu.  

5. Miejsce, do którego wracasz z sentymentem?

Kiedyś to była plaża nad jeziorem i ośrodek wypoczynkowy obok, miejsce gdzie przyjeżdżałam już jako niemowlę, ale z biegiem lat się strasznie zmieniło i przestałam je odwiedzać. Spędziłam tam piękne chwilę dzieciństwa i wieku nastoletniego. Mam wiele wspomnień z tym miejscem. 

6. Co lubisz robić w wolnej chwili?

Ciężkie pytanie, bo cały czas coś robię. Lubię czytać książki i przymierzam się, aby w tych wolnych chwilach, czytać choć trochę ;) 

7. Szpilki czy trampki?

Trampki 

8. Ile czasu w tygodniu poświęcasz na blogowanie?

Teraz już prawie w ogóle :/

9. Twoja ulubiona książka?

Chce usiąść do "Ciemniejsza strona Greya", ale do tej pory były to książki autorki Danielle Steel "Poryw serca", "Duch" Jude Deveraux "Dzikie orchidee" 

10. Czym zajmujesz się oprócz blogowania?

Wychowywaniem tych małych diabełków. 

11. Co wyprowadza cię z równowagi?

Gdy mówię kilkanaście razy do dzieci, a one i tak robią to czego im nie wolno, demolując przy tym mieszkanie. 

Znowu mogliście poznać mnie trochę z innej strony. Chętnie bym nominowała dalej blogi, ale na tą chwilę nie mam pomysłu jakie pytania zadać.  Jak najdzie mnie natchnienie to uzupełnię wpis, o pytania i nominowane blogi. 

Pozdrawiam Was gorąco!


Share
Tweet
Pin
Share
8Komentarzy komentarze
Zapewne to co chce Ci pokazać nie jest Ci obce. U mnie to ma miejsce każdego dnia. Kiedyś wciągu dnia coś z tym robiłam. Teraz czekam już do wieczora :)

Oprócz codziennego bajzlu, nie zabraknie zabawnych zdjęć.



Zaczynamy!





















Tak przejrzyście jest wieczorem :)

Mam focha








Tym wesołym akcentem zakończę ten pokaz ;)

O książeczkach ze zdjęć tych dla maluchów, możecie poczytać TUTAJ.

* Na marginesie - Fisher Price powinno mi zapłacić za niezłą reklamę :D



Share
Tweet
Pin
Share
16Komentarzy komentarze


Witajcie Kobiety i ewentualnie Panowie. Jak jesteście na czasie i obserwujecie mnie na FB, to wiecie, że moje zdrowie nadal jest w rozsypce. Obecne ból żebra nie pozwala mi  normalnie funkcjonować. Ratuje mnie jedynie coś na przeziębienie lub przeciwbólowe i przeciwzapalne leki. Dlatego nie ma nowych wpisów. Coś na fb wrzucę, ale bez szału.

I tu spotkało mnie jednego dnia, wielkie zdziwienie. Pomimo, że jest mnie tu mało, rzadko odwiedzam blogi innych mam. Dostałam aż 3 nominacje do Liebster Blog Award.

Co ja na ten temat wiem? Kiedyś za czasów kiedy Junior był niemowlakiem, na subdomenie pisałam sobie mamusiowego bloga o Juniorze. Tam również zostałam nominowana, ale moje odpowiedzi, napisane w żartobliwy sposób, podbiły uśmiechy tamtych czytelników. Szkoda, że bloga usunęłam. Chętnie bym jeszcze raz to przeczytała :) 

Więc o co w tym chodzi? To ma być wyróżnienie, docenienie świeżego blogera. Możliwość, inicjatywa, odkrycia siebie przed czytelnikami. Oczywiście wiemy, że lepiej odpowiada nam się na pytania, niż mielibyśmy z punktu przeprowadzić ze sobą wywiad ;) Nominuje się od 5-11 osób, blogerów czy blogów, jak kto woli. Zadaje się im 11 pytań. Jakichkolwiek pytań, to co nominowanego interesuje. 

3 nominacje po 11 pytań czyli 33 odpowiedzi. Będę oryginalna i odpowiem na te wszystkie 33, a co! Rzadko coś pisze, to teraz Was zamęczę do grobowej deski.

Młoda Mama Pisze zadała pytania: 


1. Czy Twoi bliscy wiedzą o tym, że blogujesz? Jakie były ich reakcje?

- Wiedzą, znaczy się tylko moja mama i mój "mąż". Reakcja mojej mamy - kiedy Ty znajdziesz na to czas? - Pochłonięta jesteś tylko tym blogiem, reszta Cię nie interesuje!
Reakcja "męźa" - co wypisujesz znowu za głupoty? Co tam jest takiego interesującego? Tylko na tym blogu siedzisz!

2. Gdybyś mogła jeszcze raz założyć bloga, co byś zmieniła? A może nic?

- Już zmieniłam, więc teraz nie ma nic co bym poprawiła, choć choruje na szablony bloga. Szukam swojego ideału, gdy go znajdę, to szablon zmienię. Jak chodzi o treść, zaczęłabym bym od początku parentingu czyli od tematu ciąży, ale musiałabym być w tym stanie. Bo czas zaciera, a raczej macierzyństwo przez 2 lata robi z matki bezmózgowca i wiele się nie pamięta.

3. Czym jest dla Ciebie pisanie?

- Odpowiedzialnością za to co pisze. Oderwaniem od papek na dywanie, zbieraniem ciągle zabawek. Negocjowania o każdy kęs obiadu. Poznaniem nowych ludzi, doświadczeń. Możliwość dyskusji.

4. Kiedy znajdujesz czas na pisanie?

- Kiedy śpi Masza, kiedy Junior jest czymś zajęty. Albo wtedy kiedy wszyscy śpią. Po nocach. ( Przerywam odpowiedzi, Masza woła na alarm - koniec laby :/ )

5. Czego nauczyło Cię macierzyństwo?

- Odpowiedzialności. Załatwienia czegokolwiek samemu. Przełamałam strach i wstyd. Nauczyłam się walczyć o swoje.

6. Bez czego nie wyobrażasz sobie Twojego dnia? 

- Szczerze? Wyjdę na złą matkę. Ale bez papierosa, kawy i dzieci :)

7. Twoja jedna popisowa potrawa i jedna, za którą wolisz się nie zabierać

- Lasagne, mogę uznać za popisową. A za którą wolę sięnie zabierać? Hm... Nie gotuje na codzień, ale średnio się widzę przyrządzając np. Krewetki.

8. Twój sposób na niewyspanie?

- Kawa 3 razy dziennie. Spacer jeżeli jest to okres jesień, zima. Chłodne powietrze niesamowicie czasem pobudza. Jak uda mi się uśpić dwójkę w jednym czasie. Kimam razem z nimi. Staram się nie siadać bezczynnie. Muszę coś robić, by nie myśleć o zmęczeniu.

9. Oszczędności czy wydatki – czy potrafisz oprzeć się na zakupach dla dziecka?

- Trafiłaś z tym pytaniem. Jak mam kasę i wiem, że mogę, potrafię wydać nawet parę setek na dzieci. Gdy budżet ograniczony, oszczędzam. Kupuje tylko to co potrzeba. 

10. Czego chciałabyś nauczyć swoje dziecko?

- Jak dobrze radzić sobie w życiu. 

11. Twoje wspomnienie porodu – jak zdefiniowałabyś go jednym zdaniem?

- Pierwszy poród | Nigdy w życiu nie czułam takiego bólu i strachu o życie Juniora. 
- Drugi poród, planowane cc | Czułam się upokorzona, leżąc gola na stole operacyjnym, a w koło pełno lekarzy, swoją pochwę widziałam w odbiciu lampy. 

Kobieca Myślodsiewnia zapytała:


1. Kogo widzisz patrząc w lustro?

- Matkę, totalnie zakręconą. Chudą jak szkapę.

2. Czego byś w życiu nie zjadła?

- Krewetek, ośmiornicy, pająka, robali, sushi itp | bleeeeeeeeeeeee!

3. Jaką rolę mogłabyś zagrać w filmie?

Główną, w filmie romantycznym. Takim jak "Szkoła Uczuć" :D

4. Dla kogo piszesz bloga?

- Dla siebie. Dla innych matek. 

5. Jakie Twoje marzenie nigdy się nie spełni?

- Dotknąć delfina. Wsadzić mu rybę na język. Wziąć ślub kościelny.

6. O czym mogłabyś napisać książkę?

- Nie wiem. Może o niespełnionej, romantycznej miłości.

7. Jak często się śmiejesz?

- Codziennie. Dzięki dzieciom.

8. W co uciekasz przed stresem?

- Papierosy i sprzątanie.

9.  Do czego dążysz na swoim blogu?

- Teraz nie wiem. Chciałam jak każdy bloger, mieć wuchte fanów, czytelników. I wielką z tego radość. Ale nie mam kiedy tego realizować.

10. Jaką masz radę dla zaawansowanych blogerów?

- Mniej tekstów sponsorowanych, więcej prawdy. Więcej wkładu własnego serca.

11. Jaką masz radę dla początkujących blogerów?

- Systematyczność. Pisanie postu na jeden temat. Przejrzysty i prosty szablon. Tworzyć z sercem, dając siebie.


Kobieca Strona Mamy zadała pytania:


  1. Skąd się wzięła nazwa bloga?
- Od statusu macierzyństwa ;)

2. Jakie masz sposoby na przyjemny wieczór?

- Czas spędzony razem. Oglądając dobry film, popijając czerwone wino.

3. Moje hobby to…

- Fotografia

4. Opisz zabawną historię z Twoim udziałem :)

- Będąc na weekend u kuzynek. Wybrałyśmy się na plac, do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne. Jedna z kuzynek, ta w moim wieku, tam chodziła do przedszkola. Jeździłyśmy po placu na rowerach. Mój nie miał hamulca. Ktoś rzucił - Kto pierwszy przy bramie, ten lepszy....
Zapomniałam o tym, że gdy się rozpędzę, nie zahamuje inaczej niż nogami. I tak dusząc na hamulec, którego nie było. Z całym rozpędem, uderzyłam w bramę, przybrałam kąt 90 st. i uderzyłam z siłą kaczuchą o siodełko :) Bolało. ale sikaliśmy ze śmiechu.

5. Co najbardziej cenisz w blogowaniu?

- Kontakt z innymi ludźmi. Ciekawe treści.

6. Najpiękniejsze miejsce, jakie widziałaś i możesz polecić?

- Mało podróżuje. Nie przypominam sobie, bym była w miejscu, które zaparło mi dech.

7. Jaki masz przepis na szczęście?

- Nie mam przepisu. Uważam, że to tylko od nas samych zleży, czy będziemy szczęśliwy. Moim szczęściem jest moja rodzina. Gdy oni są szczęśliwi, jestem i Ja :)

8. Z utęsknieniem czekam na…

- Wiosnę. I choć oficjalnie się nie przyznam. Czekam na kolejne II kreski ;)

9. Co w kobiecie cenisz najbardziej?

- Niezależność.

10. Którą porę roku lubisz najbardziej i dlaczego?

- Wiosnę, gdy wszystko budzi się do życia. Zapach o poranku świeżego powietrza. Pierwsze promienie na twarzy. Ciepłe powietrze, które nie gna do domu.

11. Skąd pomysł na blogowanie? 

- Nie mal codziennie, w mojej głowie tworzą się dobre teksty. Miałam potrzebę przelania gdzieś tego. Stworzyć swoje miejsce, choćby tylko dla siebie.


Dziękuje wam kobiety bardzo za to wyróżnienie. Nominowałabym Was, ale nie mogę. I w sumie nie mam kogo nominować. wszystkie fajne, dość świeże blogi wzięły już udział. Nie chce robić dubli.
Dlatego nagne zasady, nie nominuje nikogo, ale jeżeli każdy kto tu trafi ma tylko chęć, zapraszam aby odpowiedział na moje 11 pytań w komentarzu! Jedziemy! 

Mama Dwójki ciekawska jest, uważajcie:

1. Zostałaś mamą z wyboru, planowanego wyboru czy wyniku wpadki?
2. Twój mąż, partner, facet to spełniona, wymarzona miłość? ( szczerze baby)
3. Co daje Ci blogowanie?
4. Co daje Ci macierzyństwo? Czym dla Ciebie ono jest?
5. Czy twoje wykształcenie ma wpływ na tematykę bloga i jego popularność?
6. W czym czujesz się dobra? Szycie, gotowanie itp. 
7. Kim chciałaś zostać gdy byłaś małą dziewczynką? Udało się to zrealizować?
8. Co w twoim życiu jest na pierwszym miejscu?
9. Kraj, który chciałabyś odwiedzić?
10. Film, który uwielbiasz i możesz oglądać bez końca?
11. Twoje skryte marzenie? 

Jednak zdecydowałam się na dwie nominację, jest to Ewelina z bloga Make Happy Life
Oraz blog  New Life Easier Baby. 

Mam nadzieję, że ktoś skusi się do odpowiedzi. Będzie mi bardzo miło :)


Share
Tweet
Pin
Share
10Komentarzy komentarze



Gdy mój syn był jeszcze niemowlakiem, dostaliśmy w spadku po jego kuzynce, małą bibliotekę książek " Obrazki dla maluchów"- wydawnictwo Olesiejuk. Zanim je dostaliśmy, miałam w planach zakupienie tej serii, bo według mnie są fajne, kolorowe, przyciągają uwagę malucha. 



Seria książek pokazuje m.in :


  • Świat w ruchu - czyli pojazdy, którymi możemy się poruszać
  • Ciało - jak sama nazwa wskazuje, dziecko poznaje, gdzie ma nosek, oczy itd.
  • Owoce - tu opis jest niepotrzebny ;)
  • Dzikie zwięrzęta - jak żyrafa, krokodyl, zebra
  • Warzywa
  • Kolory 
  • Przyroda




Często przeglądając książki, zadajemy synowi pytania:
- gdzie jest wóz strażacki? 
- gdzie jest cytryna
Na początku pokazywał palcem, bo o to przecież chodziło, ale ostatnio zamiast pokazać, przynosi dany przedmiot zadowolony, że ma taki sam.

Jeżeli przypadkiem macie w domu, zestaw zabawkowy warzyw i/lub owoców, może wykorzystać je do odnajdywania poszczególnych warzyw w książce, co u nas jest właśnie na czasie. 


Jak posiadacie Świeżaki z biedronki - też je wykorzystajcie ;)






Na końcu każdej książki są zagadki:




Czasem nie potrzeba drogich zestawów, czy zabawek edukacyjnych, aby umilić dziecku czas poprzez, zabawę z edukacją, a co najważniejsze - czas z rodzicem.

Masz podobne pomysły na kreatywne zabawy?

Pozdrawiam!
Share
Tweet
Pin
Share
15Komentarzy komentarze
Starsze posty

Lubisz już?

Mama Dwójki

Social Media

  • Facebook
  • Google+
  • Instagram
  • RSS

Popularne posty

  • Przestań krzywdzić swoje dziecko! 5 błędów których dopuszczają się rodzice.
  • Piasek kinetyczny - kupisz go w PEPCO, za małe pieniądze!
  • Mama w domu - nie leży i nie pachnie, tylko pracuje! Czyli blogerki parentingowe w akcji.
  • Rozszerzanie diety niemowlaka - zdrowie na talerzu twojego dziecka.
  • Nie rób tego swojemu dziecku! Nie przebijaj uszu!

Nowości na blogu

Etykiety

Konkursy Kulinarnie Lifestyle Macierzyństwo Porady Rodziecielstwo Zabawa

Obserwatorzy

Archiwum

  • maja (2)
  • kwietnia (4)
  • marca (8)
  • lutego (6)
  • stycznia (9)
  • grudnia (6)
  • listopada (6)
  • października (2)
zBLOGowani.pl
Facebook Instagram Google+
OBSERWUJ @INSTAGRAM

Created with by BeautyTemplates | Distributed By Gooyaabi Templates